Policjant z Kamiennej Góry ratuje seniora przed oszustwem finansowym

Policjant z Kamiennej Góry ratuje seniora przed oszustwem finansowym

W ostatnich tygodniach w Kamiennej Górze doszło do zdarzenia, które pokazuje, jak łatwo można stać się ofiarą wyrafinowanych internetowych oszustw inwestycyjnych. Sprawa dotyczy 66-letniego mieszkańca miasta, który przez fałszywe obietnice szybkiego zysku stracił znaczną sumę pieniędzy. Kulisy tej historii stanowią nie tylko przestrogę, ale i punkt wyjścia do szerszej rozmowy o bezpieczeństwie finansowym w sieci.

Jak działają oszuści – pierwszy kontakt i budowanie zaufania

Początek oszustwa miał miejsce na popularnej platformie społecznościowej, gdzie pojawiła się reklama inwestycji w rzekomo lukratywne akcje gazowe. Mężczyznę skusiła obietnica 18-procentowego zysku oraz zapewnienia o całkowitym bezpieczeństwie inwestycji. Po kliknięciu w reklamę i podaniu numeru telefonu, szybko nawiązała z nim kontakt osoba podszywająca się pod specjalistę finansowego.

Oszust, korzystając z przekonujących materiałów – między innymi profesjonalnie wyglądających wykresów prezentowanych podczas rozmów wideo – zdobył zaufanie seniora. Kluczową rolę w tym procesie odegrały również zapewnienia o doświadczeniu i gwarancji zysków, które uśpiły czujność ofiary i sprawiły, że ta zdecydowała się na dalsze kroki.

Mechanizmy manipulacji – wyłudzenie danych i instalacja złośliwego oprogramowania

Oszustwo nie ograniczyło się tylko do rozmów i obietnic. Mężczyzna został przekonany do zainstalowania specjalnej aplikacji na swoim komputerze, mającej rzekomo służyć obsłudze inwestycji. W rzeczywistości udostępnił w ten sposób osobom trzecim dostęp do swojego komputera i danych osobowych. To właśnie ten krok umożliwił przestępcom przejęcie kontroli nad jego rachunkami oraz przeprowadzenie licznych operacji finansowych bez jego faktycznej zgody.

W trakcie kolejnych dni poszkodowany wykonywał przelewy na wskazane konta, będąc przekonanym, że inwestuje w bezpieczne produkty finansowe. Łącznie z jego konta zniknęło aż 130 tysięcy złotych.

Reakcja służb i częściowy sukces w odzyskiwaniu środków

Gdy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, natychmiast zgłosił sprawę lokalnej policji. Do akcji wkroczyli funkcjonariusze zajmujący się przestępstwami gospodarczymi, którzy rozpoczęli intensywne działania mające na celu odzyskanie utraconych pieniędzy. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu i skutecznej interwencji, udało się zabezpieczyć część środków – około 30 tysięcy złotych. Jednak pozostała kwota najprawdopodobniej już nie wróci do właściciela.

Policjanci przypominają, że każda minuta zwłoki działa na korzyść oszustów, którzy natychmiast wyprowadzają środki na zagraniczne rachunki.

Co robić, by nie paść ofiarą podobnych przestępstw?

Historię mieszkańca Kamiennej Góry należy potraktować jako cenne ostrzeżenie. Eksperci apelują o szczególną ostrożność wobec ofert inwestycyjnych obiecujących wysokie i pewne zyski. Nie należy instalować żadnych programów ani aplikacji na prośbę nieznanych osób oraz podawać swoich danych osobowych w internecie bez weryfikacji źródła.

Warto również pamiętać, że legalne firmy inwestycyjne nie wymagają zdalnego dostępu do komputera klienta i nie proszą o wykonywanie przelewów na indywidualne, prywatne konta. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dobrze jest skonsultować się z członkiem rodziny, pracownikiem banku lub policją.

Każda podejrzana wiadomość czy nieznana oferta powinna wzbudzać czujność – to najlepsza ochrona przed stratą oszczędności życia.

Źródło: Policja Dolnośląska