Cztery kobiety z 79 zarzutami za oszustwa w milickim salonie piękności
Czterem mieszkankom regionu postawiono poważne zarzuty w związku z serią oszustw, które miały miejsce w jednym z salonów kosmetycznych działających na terenie Milicza i Kalisza. Policja ujawnia, że proceder trwał przez kilka miesięcy i przyniósł właścicielom firmy straty liczone w setkach tysięcy złotych.
Ustalenia śledczych i przebieg akcji
Funkcjonariusze z milickiej komendy, wspierani przez kolegów z Kalisza, przeprowadzili skoordynowaną akcję, podczas której zatrzymano cztery kobiety w wieku od 23 do 33 lat. Prace operacyjne prowadzone były na terenie dwóch powiatów, a zatrzymane osoby przewieziono do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, gdzie przedstawiono im aż 79 zarzutów związanych z oszustwami.
Jak działał proceder?
Podejrzane, zatrudnione na co dzień w jednym z lokalnych salonów urody, miały według ustaleń śledczych systematycznie pobierać opłaty za wybrane zabiegi kosmetyczne z pominięciem oficjalnej ewidencji. Klientki przekazywały środki głównie poprzez płatności BLIK, kierując je na telefon figurujący jako firmowy, lecz faktycznie należący do jednej z kobiet. Kwoty trafiały na prywatne konto, a nie do kasy przedsiębiorstwa.
Podział pieniędzy i skutki dla poszkodowanych
Policja ustaliła, że uzyskane w ten sposób środki były dzielone pomiędzy wszystkie podejrzane. Łączne straty, jakie ponieśli właściciele salonu, oszacowano na minimum 180 tysięcy złotych. Podczas przeszukań zabezpieczono również kilkanaście tysięcy złotych, choć jak podkreślają śledczy, jest to jedynie niewielka część utraconych dochodów.
Postępowanie oraz możliwe sankcje
Wszystkie kobiety zostały postawione przed prokuratorem rejonowym w Miliczu. Zastosowano wobec nich dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Za zarzucane im czyny każdej grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal się toczy; policjanci i prokuratura sprawdzają, czy liczba poszkodowanych oraz skala nieprawidłowości nie są większe niż dotychczas ustalono.
Sprawa pokazuje, że właściciele lokalnych firm powinni regularnie monitorować przepływ finansów w swoich przedsiębiorstwach, by w porę wykrywać nieprawidłowości. Na tym etapie śledztwa nie wyklucza się kolejnych zatrzymań lub postawienia dalszych zarzutów.
Źródło: Policja Dolnośląska
