Bolesławiec w natarciu: Policja likwiduje nielegalną uprawę konopi i zabezpiecza kilogram marihuany

Bolesławiec w natarciu: Policja likwiduje nielegalną uprawę konopi i zabezpiecza kilogram marihuany

Policjanci z Bolesławca rozbijają narkotykowy proceder – szczegóły śledztwa

W ostatnich dniach w Bolesławcu doszło do znaczącej interwencji policyjnej, która uderzyła w lokalny rynek narkotykowy. Pracownicy Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji przeprowadzili skoordynowaną akcję, prowadząc przeszukania w kilku punktach miasta. Efektem było zabezpieczenie znacznych ilości środków odurzających oraz ujawnienie funkcjonujących na terenie miasta upraw konopi.

Trzy lokalizacje, kilogram marihuany i nielegalna plantacja

Funkcjonariusze przeszukali łącznie trzy mieszkania, w których natrafili na narkotyki oraz sprzęt służący do ich wytwarzania. Największe znalezisko to około kilogram marihuany oraz uprawa 22 krzewów konopi indyjskich – rośliny znajdowały się w różnych fazach rozwoju, co wskazuje na długofalową działalność. Śledczy podkreślają, że plantacja była starannie zorganizowana i zaopatrzona w profesjonalne wyposażenie, umożliwiające jej szybki rozrost.

Zatrzymani mieszkańcy miasta – kulisy sprawy

W trakcie działań policjanci doprowadzili do zatrzymania dwóch mieszkańców Bolesławca: 43-letniego mężczyzny i 44-letniej kobiety. W ich mieszkaniach odnaleziono nielegalne substancje. Dodatkowo, w jednym z lokali należących do podejrzanego ujawniono uprawę oraz przygotowaną do sprzedaży marihuanę. Według ustaleń śledczych, mężczyzna był nie tylko hodowcą, ale również osobą zajmującą się produkcją i dystrybucją narkotyków, wykorzystując do tego swoje umiejętności ogrodnicze.

Odpowiedzialność karna – jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani?

Prokurator przedstawił 43-latkowi zarzuty produkcji, posiadania oraz udzielania narkotyków. Wśród pokrzywdzonych miała znajdować się także zatrzymana 44-latka. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, mężczyźnie grozi od 3 do nawet 20 lat więzienia. Kobieta odpowie z kolei za posiadanie znacznej ilości środków odurzających, za co prawo przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. Policja zaznacza, że śledztwo obejmuje także możliwe powiązania podejrzanych z innymi osobami.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury – co dalej?

Sprawa, która wstrząsnęła mieszkańcami Bolesławca, wciąż się rozwija. Wszystkie ustalenia funkcjonariuszy są szczegółowo analizowane przez prokuraturę, a kolejne czynności mają na celu wyjaśnienie, czy proceder obejmował szerzy zakres osób. Policja zapowiada dalsze działania i przypomina, że każda informacja od mieszkańców może przyczynić się do walki z przestępczością narkotykową w mieście. O postępach sprawy redakcja będzie informować na bieżąco.

Źródło: Policja Dolnośląska