Skandal w Karpaczu: 46-latek oszukiwał, kradł i jeździł po alkoholu, podszywając się pod brata
W Karpaczu zatrzymano 46-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o liczne przestępstwa, w tym jazdę pod wpływem alkoholu, kradzież oraz oszustwa tożsamościowe. Policja z lokalnego komisariatu odkryła, że w latach 2024-2025 mężczyzna wielokrotnie podszywał się pod swojego brata, aby uniknąć odpowiedzialności za wykroczenia drogowe. Skutkiem jego działań było nałożenie na niewinnego brata pięciu mandatów karnych jednego dnia. Po ujawnieniu tych nieprawidłowości poszkodowany zgłosił sprawę organom ścigania.
Niewłaściwe zachowanie i jego ciągły charakter
Przeanalizowanie przeszłości zatrzymanego ujawniło, że jego problemy z prawem zaczęły się już wcześniej. W październiku roku 2024 został zatrzymany za prowadzenie auta po spożyciu alkoholu, nie korzystając przy tym z wymaganych świateł i używając telefonu komórkowego w trakcie jazdy. Nawet wtedy zdecydował się na podszycie pod brata, by uniknąć kary. Podobna sytuacja miała miejsce w grudniu 2025 roku, gdy ponownie został zatrzymany z niemal 3 promilami alkoholu we krwi, i znów usiłował przerzucić odpowiedzialność na niewinnego brata.
Kradzież w lokalnym sklepie
W marcu 2025 roku mężczyzna był także związany z kradzieżą, która miała miejsce w jednym z dyskontów spożywczych. Wykorzystując nieuwagę pracownicy sklepu, ukradł jej telefon komórkowy oraz kartę płatniczą. To zdarzenie, w połączeniu z oszustwami tożsamościowymi, uruchomiło intensywne śledztwo, w którym policja korzystała z zapisów monitoringu, aby potwierdzić jego działania.
Prawo i przyszłe konsekwencje
Mężczyzna był również poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w celu ustalenia jego miejsca pobytu oraz dopełnienia dalszych czynności prawnych. Po zatrzymaniu postawiono mu zarzuty, za które grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze nałożył na niego środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Te działania mają na celu zapobieżenie kolejnym przestępstwom oraz zagwarantowanie jego obecności na przyszłych rozprawach sądowych.
Sprawa ta pokazuje, jak kluczowa jest współpraca różnych organów ścigania oraz rola technologii w rozwiązywaniu skomplikowanych przypadków kryminalnych. Ostateczny werdykt sądu zadecyduje o dalszym losie podejrzanego, jednak już teraz jego historia jest ostrzeżeniem przed próbami unikania odpowiedzialności prawnej przez manipulacje i oszustwa.
Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska
