Hulajnogi blokują chodniki, a elektryczne rowery budzą wątpliwości. Wrocław chce skuteczniejszych kontroli
Hulajnoga blokująca wejście do klatki, szybki przejazd między pieszymi czy jednoślad jadący bez pedałowania — z takimi problemami mierzą się mieszkańcy Wrocławia. Służby prowadzą kontrole i usuwają pojazdy utrudniające ruch, a miasto naciska na operatorów wypożyczalni. Nie wszystkie nieprawidłowości da się jednak równie łatwo wykryć. Przeszkodę na chodniku można usunąć, ale sprawdzenie parametrów elektrycznego napędu wymaga odpowiednich narzędzi i przepisów.
Nie każdy pojazd z pedałami jest rowerem
Jednym ze źródeł obaw mieszkańców są pojazdy wyglądające jak rowery, lecz napędzane manetką, bez pedałowania. Korzysta z nich część osób dostarczających jedzenie. O tym, jakie zasady obowiązują kierującego, nie przesądza jednak wygląd jednośladu, tylko jego rzeczywiste właściwości.
Rower wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny musi spełniać określone wymagania:
- wspomaganie uruchamia się podczas pedałowania;
- znamionowa moc ciągła silnika wynosi najwyżej 250 W;
- napięcie zasilania nie przekracza 48 V;
- wsparcie silnika stopniowo maleje i ustaje przy prędkości 25 km/h.
Próg 25 km/h oznacza granicę działania wspomagania, a nie ogólny zakaz szybszej jazdy rowerem. To rozróżnienie jest ważne przy ocenie zachowania kierującego i samego pojazdu.
Problem pojawia się przy kontroli technicznej. Przejazd na czerwonym świetle funkcjonariusz może zaobserwować bezpośrednio. Ustalenie, czy napęd ma nadmierną moc albo został zmodyfikowany tak, by wspomagać przy wyższej prędkości, jest znacznie trudniejsze.
Kontrole pokazują skalę naruszeń
Podczas czerwcowych działań poświęconych elektrycznym rowerom i hulajnogom policjanci sprawdzali trzeźwość kierujących, wyposażenie pojazdów oraz sposób poruszania się. 17 czerwca 2026 r. we Wrocławiu i powiecie wrocławskim skontrolowali 175 rowerzystów, odnotowując 106 wykroczeń. Następna akcja, 22 lipca, zakończyła się ujawnieniem ponad 80 naruszeń.
Funkcjonariusze stwierdzali między innymi jazdę po chodniku w niedozwolonych sytuacjach, przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych, ignorowanie sygnalizacji oraz jazdę drogą rowerową w przeciwnym do dozwolonego kierunku.
Kontrolom towarzyszy informowanie o zasadach. Od 2023 r. w ramach kampanii „SLOW ZONE” w centrum pojawiały się oznaczenia zachęcające do zwolnienia. Następnie plakaty i ulotki przybliżały wymagania dotyczące rowerów. Działania kierowano również do dostawców jedzenia. W 2026 r. przy wjazdach na Rynek stanęły żółte tablice objaśniające zasady poruszania się.
W ocenie miasta sama edukacja nie rozwiąże problemu, nawet przy częstszej obecności strażników. Konieczne są także stanowcze kontrole, w tym działania policji.
Zastawiony chodnik: gdzie trafiają zgłoszenia i co z nich wynika?
Dla pieszego równie istotne jak zachowanie kierujących jest to, gdzie kończą oni przejazd. Hulajnoga pozostawiona przy wejściu do budynku może utrudnić wyjście, a na wąskim chodniku zablokować przejazd osobie z wózkiem. Szczególnie niebezpieczne jest zastawianie pasów prowadzących, z których korzystają osoby niewidome.
Straż miejska zleca usunięcie hulajnóg, które utrudniają ruch albo powodują zagrożenie. W maju 2023 r., po zgłoszeniach mieszkańców, w zaledwie dwa dni wydano dyspozycje odholowania niemal 200 pojazdów. Od początku 2026 r. na miejski parking przewieziono łącznie 320 hulajnóg.
Od września 2025 r. powtarzające się problemy z parkowaniem można przekazywać miastu przez formularz internetowy lub e-mail. Zgłoszenia pomogły wytypować miejsca do częstszych kontroli: okolice węzłów przesiadkowych, wąskie chodniki i przestrzeń przy wejściach do klatek schodowych.
Informacje otrzymali również operatorzy. Miasto zaleciło, by ich aplikacje uwzględniały obszary wyłączone z parkowania, sugerowane punkty postoju i ograniczenia prędkości. Zweryfikowane sygnały mieszkańców służą także wskazywaniu lokalizacji, w których system powinien blokować zakończenie wypożyczenia.
Według magistratu zgłoszeń z najbardziej kłopotliwych miejsc jest wyraźnie mniej, ale nadal napływają. Miasto podkreśla, że odpowiedzialność za naruszenia trzeba skutecznie egzekwować zarówno od użytkowników, jak i firm udostępniających pojazdy.
Hamownie i obowiązkowe miejsca postoju na razie w zapowiedziach
Wrocławska straż miejska zwróciła się do Ministerstwa Infrastruktury o rozwiązania umożliwiające korzystanie z przenośnych hamowni. Takie urządzenia miałyby ułatwiać badanie parametrów rowerów i hulajnóg elektrycznych. Potrzebny jest jednak nie tylko sprzęt, lecz także określenie zasad jego stosowania podczas kontroli.
Na początku października wiceminister Stanisław Bukowiec zaprezentował planowane kierunki zmian. Resort zapowiedział umożliwienie policji i strażom miejskim używania hamowni oraz zwiększenie nadzoru Transportowego Dozoru Technicznego nad urządzeniami trafiającymi na rynek. Wśród propozycji znalazło się też pozostawianie wypożyczonych hulajnóg wyłącznie w wyznaczonych strefach lub przy stojakach rowerowych.
Te zapowiedzi nie oznaczają, że funkcjonariusze otrzymali już nowe uprawnienia. Samorząd nie może samodzielnie rozszerzyć ustawowych kompetencji policji ani straży miejskiej.
Do czasu zmiany przepisów służby mogą nadal reagować na naruszenia, choć szybkie i jednoznaczne sprawdzenie parametrów napędu pozostaje utrudnione. Wrocław oczekuje rozwiązań usprawniających wykrywanie niedozwolonych przeróbek, egzekwowanie zasad parkowania i rozliczanie odpowiedzialnych. Obecnie podstawą działań pozostają kontrole, usuwanie pojazdów w przypadkach dopuszczonych prawem oraz interwencje wobec operatorów.
Źródło: wroclaw.pl
