Niebezpieczne zabawy na lodzie: Apel o ostrożność po incydencie na Oławie
Niebezpieczne zabawy na lodzie – apel o ostrożność po incydencie na Oławie
Trzech chłopców na kruchym lodzie
Ostatnie dni przyniosły kolejne sygnały ostrzegawcze dla mieszkańców Wrocławia: na fragmencie zamarzniętej rzeki Oławy, w okolicy parku na Niskich Łąkach, doszło do groźnej sytuacji z udziałem dzieci. W piątkowe popołudnie przechodnie zauważyli troje młodych chłopców, którzy weszli na lód. Gdy tafla nie wytrzymała ich ciężaru, jeden z nich wpadł do lodowatej wody. Zaalarmowani ratownicy Wodnej Służby Ratowniczej ruszyli na miejsce, jednak chłopcy zdołali sami się wydostać – pomogli sobie hulajnogą, po czym opuścili teren jeszcze przed interwencją służb.
Choć tym razem uniknięto tragedii, sytuacja pokazuje, jak szybko niewinna zabawa może zamienić się w zagrożenie życia.
Fala interwencji na zimowych akwenach
W ostatnich tygodniach wrocławskie służby notują wzrost liczby zgłoszeń związanych z wejściem na lód. Odnotowuje się incydenty z udziałem wędkarzy, młodzieży i dorosłych – życie i zdrowie mieszkańców narażone jest zarówno na popularnych miejskich stawach, jak i na rzekach. Ratownicy ostrzegają, że lód na rzekach i zbiornikach nigdy nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa – nawet jeśli z pozoru wydaje się gruby, może mieć niejednolitą strukturę i nagłe osłabienia.
Dlaczego lód w mieście jest tak zdradliwy?
Lód w miejskich warunkach topnieje i zamarza nierównomiernie. Dodatkowo na Oławie i innych rzekach przepływ wody osłabia jego strukturę od spodu. Wystarczy niewielki wzrost temperatury w dzień lub przejście grupy osób, by tafla pękła pod ciężarem. To właśnie w miastach, gdzie akweny są łatwo dostępne i kuszą amatorów zimowych spacerów, ryzyko jest szczególnie duże.
Wędkarze na lodzie – ciągłe ryzyko
Pomimo licznych ostrzeżeń służb, wędkarze regularnie pojawiają się na zamarzniętych zbiornikach. Policja i straż miejska przypominają: ręczne sprawdzanie lodu czy poleganie na doświadczeniu nie daje pewności. Każde wejście na lód to ryzykowanie własnym zdrowiem – i nierzadko konieczność prowadzenia trudnych akcji ratowniczych, które angażują ratowników i narażają na niebezpieczeństwo również samych świadków.
Co zrobić, gdy lód się załamie?
- Nie wpadaj w panikę – skup się na szybkim ułożeniu ciała płasko na lodzie, aby rozłożyć ciężar.
- Stosuj szerokie ruchy, powoli przesuwaj się w stronę brzegu, unikając gwałtownych szarpnięć.
- Wołaj o pomoc, ale oszczędzaj siły.
- Po wydostaniu się, nie wstawaj od razu – oddalaj się czołgając, by nie doszło do kolejnego załamania.
W przypadku wychłodzenia organizmu po wpadnięciu do lodu, jak najszybciej zdejmij mokre ubrania i ogrzej się – najlepiej suchym kocem lub folią NRC. Natychmiast zadzwoń po służby ratownicze.
Jak bezpiecznie pomóc osobie tonącej?
- Nie podchodź zbyt blisko miejsca załamania lodu – sam możesz zostać ofiarą.
- Sięgnij po długi przedmiot – gałąź, szalik, kij, sanki – i podaj, nie wchodząc na lód.
- Wezwij pogotowie pod numer 112 – podaj dokładną lokalizację zdarzenia.
- Po wyciągnięciu poszkodowanego natychmiast go ogrzej i obserwuj jego stan do przyjazdu służb.
Wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo
Mieszkańcy Wrocławia, szczególnie rodzice i opiekunowie, proszeni są o uczulenie dzieci na niebezpieczeństwa związane z zabawą na lodzie. Odpowiedzialność spoczywa nie tylko na służbach – wszyscy powinniśmy wykazać się rozsądkiem i rozwagą.
Apelujemy, by nie lekceważyć ostrzeżeń i przekazywać tę wiedzę dalej, zanim dojdzie do kolejnego dramatycznego zdarzenia.
O wszelkich incydentach związanych z wejściem na lód informuj natychmiast straż miejską lub służby ratownicze.
Źródło: wroclaw.pl
