Oszuści w akcji: Jak fałszywi pracownicy banków wyłudzili 15 tysięcy złotych

Oszuści w akcji: Jak fałszywi pracownicy banków wyłudzili 15 tysięcy złotych

Nieustannie rosnąca liczba oszustw telefonicznych sprawia, że mieszkańcy regionu stają się coraz częściej celem wyrafinowanych przestępców. Z pozoru niewinny telefon może przerodzić się w sytuację, w której zagrożone są zarówno dane osobowe, jak i zgromadzone oszczędności. Do takiego incydentu doszło 10 lutego 2026 roku, gdy mieszkanka miasta odebrała połączenie, które uruchomiło dramatyczny ciąg wydarzeń.

Jak przebiegał atak – od fałszywego pracownika do utraty pieniędzy

Cała historia rozpoczęła się od telefonu, podczas którego kobiecie przedstawiono informację o rzekomym złożeniu przez nią wniosku o pożyczkę na kwotę 3 tysięcy złotych. Zaskoczenie i niepokój były uzasadnione – nigdy wcześniej nie ubiegała się o takie finansowanie. Niedługo potem, kontaktowało się z nią więcej osób podających się za ekspertów ds. bezpieczeństwa z różnych banków. Działając pod presją przekonujących argumentów i groźby utraty pieniędzy, kobieta ujawniła poufne dane oraz wykonała serię przelewów na łączną sumę blisko 15 000 zł. Przestępcy nakłaniali także do używania kodów BLIK i wpłacania środków w wpłatomatach, podtrzymując iluzję ratowania środków finansowych.

Nowe techniki oszustów – przekonujące dokumenty i wiarygodność

Oszustwo nie ograniczyło się jedynie do rozmów telefonicznych. Sprawcy, aby wzmocnić wiarygodność, przesłali poszkodowanej oficjalnie wyglądające dokumenty drogą mailową. Wśród nich znalazły się pisma opatrzone pieczęciami banków, Policji i Narodowego Banku Polskiego. Treść tych dokumentów obejmowała m.in. potwierdzenie prowadzenia postępowania oraz zawiadomienie rzekomo pochodzące z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Fałszywe zaświadczenia były elementem mającym uspokoić ofiarę i zniechęcić do weryfikowania informacji.

Najczęstsze sygnały ostrzegawcze – na co zwrócić uwagę

Warto mieć świadomość, że żadna instytucja finansowa, Policja czy NBP nie żądają telefonicznie przelewów, udostępniania kodów BLIK czy potwierdzania tożsamości poprzez przesłane dokumenty. Rozmowy tego typu, zwłaszcza jeśli pojawiają się prośby o szybkie działanie, są niemal zawsze próbą wyłudzenia. Dodatkowym alarmującym sygnałem jest używanie języka wzbudzającego poczucie zagrożenia i presji czasu – to typowy mechanizm stosowany przez przestępców.

Jak nie dać się oszukać – praktyczne wskazówki

Kluczowe zasady, które pomogą uniknąć podobnych zagrożeń, to zachowanie zimnej krwi i stosowanie prostych środków ostrożności:

  • Nie należy przekazywać żadnych środków finansowych osobom dzwoniącym z nieznanych numerów – nawet jeśli przedstawiają się jako pracownicy banku czy Policji.
  • W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, najlepiej zakończyć rozmowę i oddzwonić na oficjalną infolinię banku, korzystając z numeru podanego na stronie internetowej lub na karcie bankowej.
  • Nie należy podawać poufnych danych ani kodów BLIK przez telefon.
  • W razie otrzymania „urzędowych” dokumentów drogą elektroniczną, warto zweryfikować ich autentyczność, kontaktując się bezpośrednio z daną instytucją.

Ochrona przed wyłudzeniami – rola edukacji i świadomości

Rosnąca kreatywność przestępców sprawia, że podstawowym narzędziem obrony pozostaje wiedza i ostrożność. Nieufność wobec niespodziewanych próśb o podanie danych czy przekazanie pieniędzy stanowi najlepszą ochronę. Każdy, kto zetknie się z próbą oszustwa, powinien jak najszybciej powiadomić Policję i zgłosić incydent w banku. Działając zdecydowanie i informując innych o zagrożeniach, można skutecznie ograniczyć skalę przestępstw tego typu w lokalnej społeczności.

Źródło: Policja Dolnośląska