Pożar w Starym Zamku: Mieszkańcy w panice, strażacy w akcji!
Popołudnie na ul. Okrężnej w gminie Sobótka zamieniło się w scenę pełną napięcia, gdy w kompleksie mieszkalno-gospodarczym znanym jako Stary Zamek wybuchł groźny pożar. Gęsty dym i widoczne płomienie postawiły na nogi okolicznych mieszkańców, a szybkie zgłoszenie alarmowe pozwoliło służbom natychmiast zareagować. Skala zdarzenia zmusiła ratowników do wzmożonego wysiłku i sprawnej koordynacji działań.
Jak wyglądały pierwsze minuty akcji?
Na miejscu jako pierwsi pojawili się druhowie lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Zastali tam sytuację bardzo poważną – dach i poddasze obiektu całkowicie objęte były ogniem, a ognisko pożaru szybko się rozprzestrzeniało. Dowodzący akcją natychmiast przekazali informację o konieczności wsparcia dodatkowymi zastępami. Do walki z żywiołem skierowano jednostki zawodowej straży pożarnej (JRG 6 i JRG 9) oraz OSP z okolicznych miejscowości, w tym Sobótki Zachodniej i Rogowa Sobóckiego.
Bezpieczeństwo mieszkańców – ewakuacja i pomoc medyczna
Jeszcze przed przyjazdem strażaków budynek samodzielnie opuściły trzy osoby. Jedna z nich wymagała natychmiastowej pomocy – została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przetransportowana do szpitala. W trakcie akcji gaśniczej strażacy nie tylko koncentrowali się na stłumieniu ognia, lecz równolegle przeszukiwali pomieszczenia, aby upewnić się, że nikt nie pozostał w środku.
Współpraca wszystkich służb – klucz do sprawnej interwencji
Obok strażaków na miejscu pracowały także inne służby. Policjanci zabezpieczali teren i dbali o bezpieczeństwo osób postronnych. Pogotowie Ratunkowe udzielało wsparcia poszkodowanym, a Pogotowie Energetyczne zabezpieczało instalacje techniczne, by zapobiec wtórnym zagrożeniom. W sumie w działaniach uczestniczyło aż 39 strażaków, wykorzystując 10 specjalistycznych pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Tak duża mobilizacja pokazuje, jak trudne warunki panowały na miejscu.
Kulisy akcji i doświadczenie dowódców
Akcję prowadzono pod okiem doświadczonych funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej z Wrocławia – kpt. Sylwestra Rychtera i st. str. Agaty Lewandowskiej. To dzięki ich profesjonalizmowi i współpracy wszystkich obecnych zespołów udało się powstrzymać ogień, zanim wyrządził on jeszcze większe szkody. Wieczorem sytuacja została opanowana i strażacy mogli zakończyć działania.
Co warto zapamiętać po tym pożarze?
Pożar na ul. Okrężnej jest kolejnym dowodem na to, jak niebezpieczny i nieprzewidywalny potrafi być ogień. Jednak sprawna, wieloaspektowa reakcja ratowników, wsparcie wszystkich służb oraz szybka ewakuacja pozwoliły ograniczyć skutki zdarzenia. Dla mieszkańców gminy Sobótka to ważny sygnał, że lokalne służby są gotowe do skutecznych działań również w najtrudniejszych sytuacjach.
Źródło: facebook.com/kmpspwroclaw
