Zimowe zagrożenie: jak uratować bezdomnych przed mrozem?
Gdy mróz daje się we znaki, a termometry pokazują wartości znacznie poniżej zera, życie osób doświadczających bezdomności jest szczególnie zagrożone. Ekstremalne zimowe warunki stanowią niebezpieczeństwo, które wymaga natychmiastowej reakcji nie tylko służb miejskich, ale i wszystkich mieszkańców. Bezdomni, osoby starsze oraz ci, którzy z różnych powodów pozostają bez opieki w przestrzeni publicznej, są w takich dniach najbardziej narażeni na skutki wychłodzenia organizmu.
Interwencje służb i znaczenie czujności mieszkańców
Straż miejska oraz służby porządkowe prowadzą wzmożone kontrole miejsc, gdzie najczęściej przebywają potrzebujący pomocy. Funkcjonariusze monitorują okolice dworców, opuszczonych budynków czy wiat przystankowych, reagując na każdy sygnał o osobach mogących wymagać wsparcia. Jednak ogromne znaczenie ma także zaangażowanie przechodniów – każda osoba, która zauważy leżącego człowieka, powinna sprawdzić, czy nie potrzebuje on pomocy i w razie potrzeby powiadomić odpowiednią służbę, dzwoniąc pod numer 986 lub 112.
Wychłodzenie organizmu – jak je rozpoznać i pomóc?
Wystawienie ciała na długotrwałe działanie niskich temperatur prowadzi do hipotermii, czyli niebezpiecznego spadku temperatury ciała poniżej 35°C. Szczególnie zagrożone są osoby starsze oraz dzieci, ale w mroźne dni każdy może paść jej ofiarą. Pierwsze symptomy to drżenie, bladość skóry, zimne kończyny oraz uczucie osłabienia. Później mogą wystąpić zaburzenia świadomości czy spowolnione reakcje. W przypadku podejrzenia wychłodzenia kluczowe jest przeniesienie poszkodowanego w ciepłe miejsce, rozebranie z mokrej odzieży i stopniowe dogrzewanie, np. przez owinięcie kocem czy użycie butelki z ciepłą wodą. Jeśli osoba jest nieprzytomna lub nie reaguje – należy natychmiast wezwać pogotowie.
Jak postępować, gdy znajdziesz leżącą osobę?
Zauważenie człowieka leżącego na przystanku, chodniku czy klatce schodowej wymaga podjęcia działania. Najpierw należy ocenić własne bezpieczeństwo – upewnić się, że miejsce jest bezpieczne, a jeśli to konieczne, założyć kamizelkę odblaskową lub rękawiczki jednorazowe. Następnie podejść do osoby, najlepiej od strony nóg, i spróbować nawiązać kontakt słowny. Jeśli brak reakcji, warto delikatnie potrząsnąć za ramię i ponowić próbę. Gdy dalej nie ma odpowiedzi, należy sprawdzić, czy oddycha, i w razie potrzeby rozpocząć resuscytację oraz wezwać służby ratunkowe.
Odpowiedzialność prawna i społeczna – nie bądź obojętny
Każdy, kto widzi osobę wymagającą pomocy, ma prawny i moralny obowiązek reagowania. Brak udzielenia pomocy osobie w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu jest przestępstwem, za które grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Ale poza przepisami, liczy się przede wszystkim ludzka wrażliwość – zlekceważenie sytuacji może doprowadzić do tragedii, której później nie da się cofnąć.
Przełamuj stereotypy – reaguj zawsze
Niestety, zdarza się, że widząc leżącego człowieka, wiele osób z góry zakłada, że jest to osoba nietrzeźwa lub bezdomna i nie wymaga ona pomocy. To błędne i niebezpieczne myślenie – każdy przypadek wymaga sprawdzenia, niezależnie od miejsca i pory dnia. W skrajnych warunkach nawet krótki czas na zimnie może skończyć się śmiercią z wychłodzenia.
Warto pamiętać, że odpowiednia reakcja i szybkie powiadomienie służb może uratować komuś życie. Pomoc osobom zagrożonym wychłodzeniem to nie tylko wyraz empatii, ale także obowiązek każdego odpowiedzialnego mieszkańca miasta.
Źródło: facebook.com/prewencja.SMWroclaw
