Psy w opresji: 9 czworonogów uratowanych z piekła na wrocławskim Rakowcu
Niecodzienna interwencja miała miejsce na wrocławskim Rakowcu, gdzie dziewięć zaniedbanych psów zostało uratowanych z mieszkania w starej kamienicy. Akcja, przeprowadzona na początku stycznia, zaangażowała zarówno lokalne schronisko dla zwierząt, jak i funkcjonariuszy policji. Sprawa wzbudziła duże emocje wśród mieszkańców, a jej finał może mieć poważne konsekwencje dla właściciela czworonogów.
Odebrane psy w krytycznym stanie – zaniedbanie trwało tygodniami
Do dramatycznej interwencji doszło 3 stycznia 2026 roku. W odpowiedzi na sygnał od zaniepokojonych sąsiadów, którzy wyczuli silny, nieprzyjemny zapach dobiegający z mieszkania, na miejsce udały się służby wraz z przedstawicielami schroniska przy ul. Ślazowej. Po wejściu do lokalu okazało się, że dziewięć psów przebywało w warunkach zagrażających ich życiu. Zwierzęta były wycieńczone, głodne, z widocznymi ranami po pogryzieniach oraz objawami chorób skóry. W chwili interwencji w mieszkaniu nie zastano właściciela, a niepokój wywołał także fakt, że nie wiadomo, jak długo zwierzęta pozostawały bez opieki człowieka.
Rola policji i schroniska w sprawnej akcji ratunkowej
Reakcja służb była szybka i sprawna. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji zabezpieczyli teren oraz umożliwili specjalistom zabranie psów do schroniska. Zaangażowanie obu instytucji pozwoliło nie tylko natychmiast udzielić pomocy zwierzętom, ale również zgromadzić dowody niezbędne do dalszego postępowania. Schronisko podjęło się leczenia i rehabilitacji odebranych czworonogów oraz zapowiedziało, że wystąpi z wnioskiem o ukaranie właściciela za znęcanie się nad zwierzętami.
Konsekwencje prawne dla właściciela: dochodzenie w toku
Sprawą zajmuje się aktualnie komisariat policji na Rakowcu. Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu zlokalizowanie właściciela oraz ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia. Przypomnijmy – zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Jeżeli sąd uzna, że czworonogi były traktowane ze szczególnym okrucieństwem, wymiar kary może sięgnąć nawet pięciu lat więzienia.
Dlaczego warto reagować? Wspólna odpowiedzialność za dobro zwierząt
Historia ta pokazuje, jak ważna jest czujność mieszkańców i ich gotowość do reagowania na niepokojące sygnały z otoczenia. To dzięki społecznej odpowiedzialności i współpracy z odpowiednimi służbami udało się zapobiec tragedii i zapewnić psom szansę na nowe, bezpieczniejsze życie. Każda osoba, która zauważy przejawy przemocy lub zaniedbania wobec zwierząt, powinna zgłaszać to odpowiednim instytucjom – szybka interwencja może uratować zdrowie, a nawet życie czworonożnych podopiecznych.
Dalsze losy uratowanych psów i apel do mieszkańców
Obecnie wszystkie psy znajdują się pod troskliwą opieką pracowników schroniska. Zwierzęta przechodzą niezbędne leczenie i socjalizację, by w przyszłości mogły znaleźć nowe domy. Schronisko apeluje także do mieszkańców o niepozostawanie obojętnymi na los zwierząt i przypomina o możliwości wsparcia placówki w formie adopcji, wolontariatu lub przekazania darów na rzecz podopiecznych.
Cała sytuacja z Rakowca potwierdza, jak kluczowa jest współpraca pomiędzy mieszkańcami, służbami oraz instytucjami opiekującymi się zwierzętami. Tylko wspólne działania pozwalają skutecznie przeciwdziałać przemocy i poprawiać warunki życia najbardziej bezbronnych członków naszej społeczności.
Źródło: wroclaw.pl
