Nowe przepisy: Surowsze kary za atak na funkcjonariuszy publicznych od 2026 roku
Od początku 2026 roku w Polsce zaczynają obowiązywać zaostrzone przepisy dotyczące ochrony funkcjonariuszy publicznych oraz osób udzielających pomocy w sytuacjach nagłych. To odpowiedź władz na statystyki wskazujące na wzrost agresji i napaści na osoby pełniące służbę publiczną w różnych miejscach – od placówek medycznych po transport miejski. Nowe regulacje mają chronić nie tylko zawodowych ratowników, ale także obywateli wykazujących się odwagą w obronie innych.
Wyraźnie wyższe kary za napaść i utrudnianie pracy służb
Od stycznia 2026 roku każda osoba dopuszczająca się ataku na funkcjonariusza publicznego – czy to policjanta, ratownika, czy strażaka – musi liczyć się z dużo poważniejszymi konsekwencjami. Kary obejmują pozbawienie wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat oraz grzywnę nie niższą niż 1000 złotych. Takie środki ustawodawca uzasadnia koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa osobom, które na co dzień są odpowiedzialne za porządek, ratowanie zdrowia i życia oraz ochronę mienia mieszkańców. Odpowiedzialność karna dotyczy także przypadków utrudniania działań służb podczas interwencji czy akcji ratunkowych.
Statystyki, które stoją za zmianami
Przez ostatnie lata na terenie całego kraju, także we Wrocławiu, drastycznie wzrosła liczba napaści na osoby pracujące w sektorze publicznym. Najczęściej do niebezpiecznych sytuacji dochodzi w szpitalach, w trakcie udzielania pierwszej pomocy czy podczas kontroli biletów w komunikacji miejskiej. Głośne incydenty, w których poszkodowanymi byli kierowcy autobusów, ratownicy medyczni czy nauczyciele, potwierdziły konieczność systemowych rozwiązań. Według decydentów, to właśnie wyższe kary mają działać odstraszająco i ograniczyć skalę agresji wobec służb.
Nowa ochrona dla osób cywilnych pomagających innym
Na szczególną uwagę zasługuje rozbudowanie ochrony nie tylko dla funkcjonariuszy, ale także dla obywateli, którzy w sytuacji zagrożenia postanowią udzielić wsparcia osobom potrzebującym. Każda osoba, która padnie ofiarą agresji podczas próby pomocy czy obrony innych, zostaje objęta taką samą ochroną prawną, jak przedstawiciele służb publicznych. Ma to zachęcać mieszkańców do aktywnej postawy podczas zdarzeń wymagających interwencji, eliminując obawę przed konsekwencjami ataku ze strony sprawców.
Możliwość publikacji danych sprawców – dodatkowy środek prewencyjny
Jednym z nowych narzędzi w walce z przestępcami jest opcja ujawnienia tożsamości osób skazanych za ataki na funkcjonariuszy. Za zgodą pokrzywdzonego, sąd może zamieścić wyrok wraz z danymi sprawcy na oficjalnej stronie internetowej. Ten krok ma podkreślić wagę popełnionego przestępstwa i stanowić kolejny element zniechęcający do agresywnych zachowań wobec osób służących społeczeństwu.
Kogo obejmuje ochrona prawna?
Katalog osób objętych ochroną został wyraźnie określony w przepisach. Mowa tu nie tylko o policjantach, strażakach czy ratownikach, ale także o osobach sprawujących inne funkcje publiczne – od prezydenta państwa, przez sędziów i parlamentarzystów, po nauczycieli, pracowników medycznych oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i porządek w instytucjach publicznych. Ochrona przysługuje im podczas wykonywania obowiązków służbowych, niezależnie od miejsca czy formy zatrudnienia.
Wprowadzone regulacje, podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego po akceptacji Rady Ministrów, mają na celu wzmocnienie ochrony funkcjonariuszy publicznych, obywateli oraz bezpieczeństwa całej społeczności. Zmiany powinny poprawić sytuację zarówno samych służb, jak i wszystkich mieszkańców, którzy w przyszłości mogą potrzebować szybkiej i skutecznej interwencji. Dzięki temu mieszkańcy mogą mieć pewność, że osoby udzielające im pomocy są lepiej chronione przez prawo, a przestępstwa wobec nich będą spotykać się ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: wroclaw.pl
