Wrocław na krawędzi: rosnąca liczba ciężko rannych pieszych i rowerzystów alarmuje!

Wrocław na krawędzi: rosnąca liczba ciężko rannych pieszych i rowerzystów alarmuje!

Wrocławskie ulice stają się coraz bardziej niebezpieczne dla najbardziej bezbronnych uczestników ruchu. Mimo że w pierwszej połowie 2025 roku odnotowano mniej wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów niż rok wcześniej, dramatycznie wzrosła liczba osób z ciężkimi obrażeniami. Statystyki pokazują niepokojącą tendencję – choć zdarzeń było mniej, ich skutki okazały się bardziej tragiczne.

Tragiczny bilans pierwszego półrocza

Dane zebrane przez wrocławską policję nie pozostawiają złudzeń. W ciągu sześciu miesięcy br. na ulicach stolicy Dolnego Śląska zginęły dwie osoby – pieszy i rowerzysta. To o jedną ofiarę śmiertelną więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Dodatkowo 53 osoby doznały poważnych obrażeń, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z rokiem 2024.

Szczególnie dramatyczny był wypadek z 9 maja na ulicy Suchej, gdzie autokar śmiertelnie potrącił starszą kobietę. Z kolei na początku lipca życie stracił rowerzysta, który został przejechany przez ciężarówkę na rondzie Rotmistrza Pileckiego. Oba zdarzenia wstrząsnęły lokalną społecznością i ponownie otworzyły dyskusję o bezpieczeństwie na wrocławskich drogach.

Piesi w coraz większym zagrożeniu

Choć liczba wypadków z udziałem pieszych spadła ze 164 do 153, wzrosła liczba osób ciężko rannych – z 27 do 33. To oznacza, że choć zdarzeń było mniej, były one bardziej brutalne w skutkach. Eksperci zwracają uwagę na rosnącą agresywność w ruchu drogowym oraz zwiększającą się prędkość pojazdów, co może tłumaczyć tę niepokojącą tendencję.

Największe zagrożenie czeka na pieszych przy przejściach dla pieszych, które paradoksalnie powinny być miejscami zapewniającymi im bezpieczeństwo. Policjanci podkreślają, że wiele wypadków ma miejsce właśnie w tych lokalizacjach, gdzie kierowcy nie zachowują należytej ostrożności.

Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg pod lupą

Podobny paradoks dotyczy rowerzystów i osób korzystających z hulajnóg elektrycznych. Mimo że liczba zdarzeń z ich udziałem zmniejszyła się z 274 do 240, wzrosła liczba ciężko rannych – z 19 do 20 osób. Jednocześnie znacznie spadła liczba lekko rannych – z 70 do 39, co może świadczyć o tym, że wypadki stają się bardziej poważne.

Policja szczególną uwagę zwraca na zachowanie użytkowników jednośladów na przejazdach rowerowych i w miejscach z sygnalizacją świetlną. To właśnie tam dochodzi do najpoważniejszych kolizji, często z udziałem samochodów osobowych lub ciężarowych.

Kontrole ujawniają skalę problemu

Akcje kontrolne organizowane przez dolnośląską policję, w tym kampania „Bezpieczna hulajnoga”, odsłaniają prawdziwą skalę lekceważenia przepisów. Podczas jednej z takich akcji wśród około 130 skontrolowanych rowerzystów i użytkowników hulajnóg aż 67 osób dopuściło się wykroczeń. To oznacza, że ponad połowa kontrolowanych łamie podstawowe zasady ruchu drogowego.

Najczęstsze przewinienia dotyczą nieprawidłowego korzystania z przejazdów rowerowych oraz ignorowania sygnalizacji świetlnej. Policjanci zauważają, że wielu użytkowników jednośladów traktuje przepisy jako opcjonalne, co znacząco zwiększa ryzyko wypadków.

Apel o zmianę nawyków i większą ostrożność

Przedstawiciele wrocławskiej policji jednoznacznie wskazują, że poprawa bezpieczeństwa na drogach wymaga zaangażowania wszystkich uczestników ruchu. Nie wystarczą tylko kontrole i mandaty – potrzebna jest fundamentalna zmiana podejścia do poruszania się po mieście.

Szczególnie istotne jest wzajemne poszanowanie między kierowcami, pieszymi i rowerzystami. Każda grupa ma swoje prawa i obowiązki, a ich przestrzeganie może uratować ludzkie życie. Policja podkreśla, że każdy uczestnik ruchu ponosi odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za bezpieczeństwo innych.